Skutki opinii EIOPA nt. twierdzeń w zakresie zrównoważonego rozwoju i greenwashingu
Oprócz analiz dotyczących wejścia w życie 27 września 2026 r. ustawy wdrażającej dyrektywę antygreenwashingową oraz możliwych działań Prezesa UOKiK w tym zakresie, nie należy przeoczyć także wniosków wynikających z opinii EIOPA dotyczącej twierdzeń w zakresie zrównoważonego rozwoju i greenwashingu. Opinia ta została opublikowana 31 maja 2024 r. i zgodnie z jej pkt 9.1 po 24 miesiącach od tej daty EIOPA powinna rozpocząć weryfikację działań podjętych przez krajowe organy nadzoru w celu jej wdrożenia. Oznacza to, że EIOPA może zacząć interesować się tematyką zarówno socialwashingu, jak i greenwashingu w działalności organów nadzoru już od 1 czerwca 2026 r. Powstaje pytanie, czy upływ tego terminu nie przełoży się także na działania KNF zmierzające do realizacji zasad wynikających z ww. opinii EIOPA (zob. Oświadczenia dotyczące zrównoważonego rozwoju pod lupą nadzoru).
Skutkiem wdrożenia dyrektywy antygreenwashingowej do polskiej ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym będzie m.in. uznanie cech społecznych produktu (w tym produktu ubezpieczeniowego) za jego główną cechę. Ułatwi to wykazanie, że dane oświadczenie społeczne przedsiębiorcy stanowi praktykę wprowadzającą w błąd. Za nieuczciwą praktykę rynkową zostanie również uznane prezentowanie wymogów nałożonych przepisami prawa jako cechy wyróżniającej ofertę przedsiębiorcy (np. jeśli przeciwdziałanie mobbingowi stanowi wymóg prawny, to wyłącznie z tego powodu, że pracodawca podejmuje obowiązkowe działania w tym zakresie, nie będzie on mógł reklamować się jako podmiot cechujący się wyjątkowymi właściwościami etycznymi).
Perspektywa polska po implementacji dyrektywy 2024/825
Skutkiem wdrożenia dyrektywy antygreenwashingowej do polskiej ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym będzie m.in. uznanie cech społecznych produktu (w tym produktu ubezpieczeniowego) za jego główną cechę. Ułatwi to wykazanie, że dane oświadczenie społeczne przedsiębiorcy stanowi praktykę wprowadzającą w błąd. Za nieuczciwą praktykę rynkową zostanie również uznane prezentowanie wymogów nałożonych przepisami prawa jako cechy wyróżniającej ofertę przedsiębiorcy (np. jeśli przeciwdziałanie mobbingowi stanowi wymóg prawny, to wyłącznie z tego powodu, że pracodawca podejmuje obowiązkowe działania w tym zakresie, nie będzie on mógł reklamować się jako podmiot cechujący się wyjątkowymi właściwościami etycznymi).
Efektem powyższego mogą być działania podejmowane przez Prezesa UOKiK. Już dziś Prezes UOKiK prowadzi szereg postępowań dotyczących greenwashingu, które potencjalnie mogą zakończyć się dotkliwymi karami finansowymi (np. Greenwashing pod lupą UOKiK: pierwsze zarzuty). Prezes UOKiK planuje bowiem w przyszłym roku wpływy do budżetu z kar będących skutkiem implementacji dyrektywy 2024/825 na poziomie ponad 50 mln zł (zob. Greenwashing a odpowiedzialność członków zarządu). Należy jednak wskazać, że część tych wpływów może dotyczyć nie tylko samego greenwashingu, lecz także socialwashingu.
W wyniku prowadzonych postępowań w maju 2025 r. grupa Dior przyjęła zobowiązanie m.in. do zmiany oświadczeń etycznych i społecznych oraz procedur kontroli dostawców. Ponadto zobowiązała się do wsparcia ofiar wyzysku pracy kwotą 2 mln euro. Z kolei na grupę Armani włoski organ nałożył karę w wysokości 3,5 mln euro za wprowadzające w błąd twierdzenia dotyczące zobowiązań etycznych i społecznej odpowiedzialności.
Przykład 1: Sprawa spółek z grupy Dior i Armani we Włoszech
Włoski organ ochrony konsumentów w lipcu 2024 r. wszczął postępowania wobec spółek z grup kapitałowych Armani oraz Dior, zarzucając im stosowanie nieuczciwych praktyk handlowych w promocji i sprzedaży odzieży oraz akcesoriów. Organ wskazał, że spółki z obu grup upubliczniały nieprawdziwe twierdzenia dotyczące etyki oraz odpowiedzialności społecznej, w szczególności w zakresie warunków pracy i zgodności z prawem po stronie ich dostawców. Spółkom zarzucono, że choć podkreślają jakość swoich produktów, korzystają z usług dostawców oferujących pracownikom wynagrodzenia w nieadekwatnej wysokości. Ponadto osoby te mają wykonywać pracę w nieprawidłowych warunkach bezpieczeństwa i higieny pracy, a także w wymiarze przekraczającym prawne limity czasu pracy.
W wyniku prowadzonych postępowań w maju 2025 r. grupa Dior przyjęła zobowiązanie m.in. do zmiany oświadczeń etycznych i społecznych oraz procedur kontroli dostawców. Ponadto zobowiązała się do wsparcia ofiar wyzysku pracy kwotą 2 mln euro. Z kolei na grupę Armani włoski organ nałożył karę w wysokości 3,5 mln euro za wprowadzające w błąd twierdzenia dotyczące zobowiązań etycznych i społecznej odpowiedzialności.
Przykład 2: Socialwashing funduszy inwestycyjnych w Australii
Szereg przykładów stwierdzenia socialwashingu dostarcza działalność ASIC, czyli organu nadzoru nad australijskim rynkiem finansowym. Chociaż dotyczą one jurysdykcji odległej geograficznie, mogą stanowić istotny punkt odniesienia również dla polskiego rynku finansowego.
W sierpniu 2024 r., w wyniku działań ASIC, na Mercer Superannuation nałożono karę w wysokości 11,3 mln dolarów australijskich za wprowadzające w błąd twierdzenia dotyczące oferowanych przez ten podmiot opcji inwestycyjnych. Stwierdzono stosowanie przez spółkę wprowadzających w błąd twierdzeń dotyczących siedmiu opcji inwestycyjnych o nazwie „Sustainable Plus”. Fundusze miały wykluczać inwestycje m.in. w spółki produkujące alkohol lub prowadzące działalność hazardową. Tymczasem okazało się, że fundusze inwestowały w 15 spółek z przemysłu alkoholowego oraz w 19 spółek prowadzących działalność w zakresie hazardu.
Z kolei na australijską spółkę Vanguard w marcu 2024 r. nałożono karę w wysokości 12,9 mln dolarów australijskich. Spółka miała stosować wprowadzające w błąd twierdzenia dotyczące aspektów etycznych oferowanych funduszy obligacyjnych. Stwierdzono, że mimo twierdzeń o monitorowaniu emitentów obligacji i wykluczaniu m.in. przemysłu alkoholowego, tytoniowego czy hazardowego, 74% z nich nigdy nie zostało poddanych jakiemukolwiek screeningowi ESG.
prawo i zrównoważony rozwój dla ubezpieczeń
Socialwashing należy uznać praktykę polegającą na stosowaniu twierdzeń, deklaracji oraz komunikacji, które nie odzwierciedlają w sposób jasny i uczciwy profilu społecznego podmiotu, produktu lub usługi finansowej. Praktyka ta może wprowadzać w błąd konsumentów, inwestorów oraz innych uczestników rynku finansowego.
Masz pytania dotyczące zrównoważonych ubezpieczeń? Napisz do mnie!
Na 27 września 2026 r. planowane jest wejście w życie ustawy implementującej w Polsce dyrektywę 2024/825 (tzw. dyrektywę antygreenwashingową). W związku z tym wiele mówi się obecnie o problemie greenwashingu oraz związanym z nim ryzyku prawnym i reputacyjnym. Nie można jednak zapominać, że nowe przepisy uwypuklą również inne negatywne zjawisko występujące w obrocie i związane z problematyką ESG, określane mianem socialwashingu. W przeciwieństwie do greenwashingu, w Polsce nie pojawiły się dotychczas informacje o postępowaniach dotyczących socialwashingu. Tymczasem temat ten powinien być równie istotny dla przedsiębiorców – także na rynku ubezpieczeniowym, ponieważ stosowanie socialwashingu może wiązać się z sankcjami analogicznymi do tych przewidzianych w przypadku greenwashingu.
Socialwashing i oświadczenia dotyczące kwestii społecznych
Bazując na podejściu EIOPA przedstawionym w opinii dotyczącej twierdzeń związanych ze zrównoważonym rozwojem i greenwashingiem, za socialwashing należy uznać praktykę polegającą na stosowaniu twierdzeń, deklaracji oraz komunikacji, które nie odzwierciedlają w sposób jasny i uczciwy profilu społecznego podmiotu, produktu lub usługi finansowej. Praktyka ta może wprowadzać w błąd konsumentów, inwestorów oraz innych uczestników rynku finansowego.
Pojęcie kwestii społecznych czy też profilu społecznego jest bardzo pojemne. Bazując na motywie (3) dyrektywy antygreenwashingowej, można wskazać m.in. oświadczenia dotyczące warunków zatrudnienia, poszanowania praw człowieka, równego traktowania i równych szans, włączenia społecznego i różnorodności, wkładu w inicjatywy społeczne czy rozwiązań etycznych. Z kolei w odniesieniu do pojęcia zrównoważonej inwestycji na gruncie art. 2 pkt 17 SFDR mogą to być np. twierdzenia o przyczynianiu się inwestycji do celu społecznego, w tym poprzez przeciwdziałanie nierównościom, wspieranie spójności społecznej i integracji społecznej oraz inwestowanie w społeczności znajdujące się w niekorzystnej sytuacji gospodarczej lub społecznej.
Oznacza to, że oświadczenia społeczne mogą obejmować bardzo szeroki wachlarz przypadków. Zaliczą się do nich zarówno deklaracje dotyczące wykluczenia przez fundusze inwestycyjne albo UFK inwestycji w określone sektory gospodarki (np. alkohol, tytoń, broń, hazard), jak i komunikaty budujące wizerunek podmiotu jako pracodawcy spełniającego najwyższe standardy. Jeżeli pierwszy z podmiotów nie będzie weryfikował, czy sektory te rzeczywiście są wyłączone z inwestycji, a drugi będzie stosował systemową dyskryminację ze względu na płeć lub wiek, oba niewątpliwie narażą się na zarzut socialwashingu.
W praktyce zarzuty socialwashingu pojawiały się już zarówno w państwach UE, jak i poza nimi, w związku z twierdzeniami dotyczącymi zróżnicowanych kwestii społecznych. Warto o nich wspomnieć także w kontekście czekającej Polskę implementacji dyrektywy 2024/825.