Podsumowanie: deregulacja groźniejsza niż nadregulacja?
Biznes ubezpieczeniowy od lat jest poddawany coraz większej i bardziej drobiazgowej (nad)regulacji, którą dzielnie (choć nie bez kosztów) znosi, może z zaciekawieniem spoglądać na unijne działania deregulacyjne. Pakiet Omnibus, w założeniu mający ułatwić życie przedsiębiorcom, może bowiem w niedalekiej perspektywie czasowej wywołać większy chaos, niż pierwotna regulacja, którą przecież miał upraszczać. W tym kontekście można zadać pytanie: czy unijna deregulacja nie jest groźniejsza niż nadregulacja? A może jednak kluczowy jest sposób, w jaki zmiany (czy to wprowadzające nowe przepisy, czy wykreślające stare) się przeprowadza?
W maju 2025 r. szwedzka kancelaria CIRIO (działająca w ramach organizacji Global Alliance of Impact Lawyers, do której należy także Impactiv Law) opublikowała pogłębioną analizę prawną dotyczącą pakietu Omnibus. Z analizy wynika, że szereg regulacji wprowadzonych albo planowanych przez pakiet Omnibus może budzić wątpliwości w szczególności z punktu widzenia art. 51 ust. 1 Karty Praw Podstawowych.
Analizy prawne: pakiet Omnibus może naruszać prawo unijne
W maju 2025 r. szwedzka kancelaria CIRIO (działająca w ramach organizacji Global Alliance of Impact Lawyers, do której należy także Impactiv Law) opublikowała pogłębioną analizę prawną dotyczącą pakietu Omnibus. Z analizy wynika, że szereg regulacji wprowadzonych albo planowanych przez pakiet Omnibus może budzić wątpliwości w szczególności z punktu widzenia art. 51 ust. 1 Karty Praw Podstawowych.
W analizie wzięto pod uwagę takie propozycje jak całkowita rezygnacja z CSDDD (Corporate Sustainability Due Diligence Directive, zob. CSDDD: obowiązki dot. ESG we własnej działalności i łańcuchach biznesowych oraz plan transformacji klimatycznej), podniesienie progów stosowania CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive, zob. CSRD: podstawowe informacje o raportowaniu zrównoważonego rozwoju), opóźnienie wejścia w życie CSRD i CSDDD, a także ograniczenie obowiązków należytej staranności tylko do dostawców pierwszego poziomu (tier 1).
Analizując te regulacje, CIRIO wykonało pracę, której nie podjęła się Komisja i w związku z czym powstały zastrzeżenia Europejskiej Ombudsman. Wnioski w dużej mierze nie są optymistyczne dla Komisji, ale i dla biznesu. Jeżeli bowiem pakiet Omnibus spotka się ze sprzeciwem niektórych państw członkowskich albo NGO’s, to obecnie podnoszone zarzuty mogą w konsekwencji prowadzić do postępowań sądowych przed ETS oraz, w dalszej perspektywie, nawet do skutecznego cofnięcia deregulacji. To zaś równałoby się niewyobrażalnemu chaosowi regulacyjnemu.
Europejska Ombudsman podnosiła poważne wątpliwości prawne odnoszące się głównie do decyzji Komisji o braku przeprowadzenia szczegółowej oceny skutków zmian oraz o pominięciu konsultacji publicznych, a także o nieprzeprowadzenie oceny zgodności zmian z celami klimatycznymi, co stanowi wymóg wynikający z Europejskiego Prawa Klimatycznego. Ponadto, Europejska Rzecznik Praw Obywatelskich wskazała na wątpliwości co do przestrzegania przez Komisję jej własnych Wytycznych w zakresie Lepszej Legislacji.
Wystąpienie Europejskiej Rzecznik Praw Obywatelskich
W lipcu 2025 r. Europejska Rzecznik Praw Obywatelskich, Pani Teresa Anjinho, skierowała wystąpienie do Komisji Europejskiej, w którym zażądała wyjaśnień dotyczących sposobu procedowania pakietu Omnibus i potencjalnych naruszeń proceduralnych w tym zakresie. Europejska Ombudsman podnosiła poważne wątpliwości prawne odnoszące się głównie do decyzji Komisji o braku przeprowadzenia szczegółowej oceny skutków zmian oraz o pominięciu konsultacji publicznych, a także o nieprzeprowadzenie oceny zgodności zmian z celami klimatycznymi, co stanowi wymóg wynikający z Europejskiego Prawa Klimatycznego. Ponadto, Europejska Rzecznik Praw Obywatelskich wskazała na wątpliwości co do przestrzegania przez Komisję jej własnych Wytycznych w zakresie Lepszej Legislacji. Europejska Ombudsman oczekuje na odpowiedź Komisji do dnia 15 września 2025 r. Powinniśmy zatem wyjaśnienia otrzymać już niebawem i wysoce prawdopodobne jest, że spowodują one kolejne zastrzeżenia dotyczące sposobu procedowania nad pakietem Omnibus i dadzą paliwo do stawiania mu kolejnych zarzutów prawnych.
prawo i zrównoważony rozwój dla ubezpieczeń
Jeszcze zanim doszło do opublikowania pakietu Omnibus, zastrzeżenia co do procesu procedowania propozycji ograniczenia unijnych regulacji w zakresie zrównoważonego rozwoju i ESG, wyrażały nie tylko organizacje pozarządowe, ale też duży biznes i instytucje finansowe (pisałem na ten temat w tekście z 6 lutego 2025 r.: Czy pakiet Omnibus uprości unijne regulacje ESG?).
Masz pytania dotyczące zrównoważonych ubezpieczeń? Napisz do mnie!
Po ośmiu miesiącach od publikacji pakietu Omnibus, bez większej satysfakcji, mogę stwierdzić: coraz więcej wskazuje na to, że obawy moje i biznesu dotyczące chaosu prawnego, który może wywołać ekspresowość procedowania pakietu i brak przemyślenia konkretnych zmian, mogą okazać się prawdziwe. Poważne analizy prawne wskazują, że pakiet Omnibus może spotkać się ze skutecznymi zarzutami proceduralnymi i materialnymi. Jeśli te zastrzeżenia zmaterializowałyby się w postępowaniach sądowych, to, paradoksalnie, ekspresowe zmiany prawa doprowadziłyby do klinczu mogącego trwać przez kilka kolejnych lat.
Tempo i kierunek zmian pakietu Omnibus od początku budziły zastrzeżenia
Jeszcze zanim doszło do opublikowania pakietu Omnibus, zastrzeżenia co do procesu procedowania propozycji ograniczenia unijnych regulacji w zakresie zrównoważonego rozwoju i ESG, wyrażały nie tylko organizacje pozarządowe, ale też duży biznes i instytucje finansowe (pisałem na ten temat w tekście z 6 lutego 2025 r.: Czy pakiet Omnibus uprości unijne regulacje ESG?).
Bezpośrednio po publikacji pakietu Omnibus, w artykule 27 lutego 2025 r. pisałem: „(…) nieco absurdalne jest, że bardziej niż obowiązujących już przepisów rzekomo go hamujących, biznes bał się chaosu prawnego, który może wywołać komisyjna deregulacja (i jak pokazują propozycje Komisji, strach ten nie był nieuzasadniony). W wyniku trzymiesięcznych prac Komisja Europejska zapragnęła zburzyć system, który w przemyślany sposób budowano przez co najmniej kilka ostatnich lat (a dyskusje na jego temat trwały znacznie dłużej) i którego motorem napędowym była... sama Komisja. Niektórzy się z kierunkiem tego systemu zgadzali, inni nie, ale z jednym chyba wszyscy muszą się zgodzić: opracowanie sensownych propozycji jego uproszczenia w tak krótkim czasie było po prostu niemożliwe.” (zob. Pakiet Omnibus opublikowany, czyli o deregulacji w unijnym stylu).
Dzisiaj wiemy, że te wątpliwości były uzasadnione.